Ciągłe wyjazdy i praca za granicą. Rekompozycja, która mimo to zadziałała
Krzysztof
Dużo pracy za granicą i ciężko z regularną dietą. Zamiast walczyć o wagę postawiliśmy na rekompozycję: mniej tłuszczu, lepsza jakość mięśni.
- Masa ciała
- 93 → 89 kg
- Główny cel
- Rekompozycja


Punkt wyjścia
Krzysztof ważył 93 kg i często wyjeżdżał do pracy za granicę, więc regularne jedzenie było dla niego największym wyzwaniem.
Co go blokowało
Wyjazdy, hotele i nieregularny grafik. Klasyczna dieta rozpadała się przy pierwszym wyjeździe.
Co zmieniliśmy
Postawiliśmy na rekompozycję: trening siłowy z progresją i elastyczne zasady jedzenia, które da się utrzymać w trasie. Cotygodniowe raporty pozwalały korygować plan pod kolejne wyjazdy.
Efekt
Waga spadła do 89 kg, ale sama liczba mówi tu niewiele: najbardziej widać poprawę jakości mięśni i sylwetki.
Własnymi słowami
Cotygodniowe check-iny trzymają mnie w ryzach. To nie jest tylko dziennik treningowy: Mateusz naprawdę czyta, co piszę, i dostosowuje kolejny tydzień.
Zdjęcia i historia publikowane za zgodą podopiecznego. Efekty zależą od punktu startowego i konsekwencji; zdrowe tempo redukcji to zwykle 0,5–1% masy ciała tygodniowo.
Chcesz podobnej zmiany?
Zacznijmy od 30-minutowej rozmowy. Bez zobowiązań.


66 kg na start, 78 kg na koniec. Budowa masy z nadwyżką kaloryczną
- Masa ciała
- 66 → 78 kg
- Masa mięśniowa
- +12 kg
Szczupła sylwetka i trening na własną rękę. Z planem i dobrze ustawioną nadwyżką kaloryczną zbudował 12 kg masy.
Przeczytaj historię

Z 72 do 66,5 kg. Redukcja, którą widać przede wszystkim na brzuchu
- Masa ciała
- 72 → 66,5 kg
- Spadek wagi
- −5,5 kg
Nie dostałem gotowej rozpiski, tylko system działania dopasowany do mojego trybu życia, pracy i obowiązków. Sylwetka poszła mocno do przodu, ale przede wszystkim poprawiło się moje samopoczucie, pewność siebie i poziom energii.Przeczytaj historię


Mama dwójki dzieci, mało czasu i w końcu konkretny plan. Szczuplejsza talia i nowa pewność siebie
- Masa ciała
- 69 → 66 kg
- Spadek wagi
- −3 kg
Najbardziej zaskoczyło mnie to, że zmieniło się nie tylko moje ciało. Zyskałam pewność siebie i lepsze samopoczucie, a siłownia stała się dla mnie czymś więcej niż miejscem do poprawy sylwetki: moim drugim domem.Przeczytaj historię